"Twarze depresji.."

Autor:
"Twarze depresji.."

Depresja dopada w różnych momentach życia… Kiedy świat wali się w posadach, odchodzi ktoś bliski, rozwodzimy się lub gdy zmienia się nasz wygląd w wyniku choroby czy wypadku. Powodów może być mnóstwo, ale to co niezmiennie towarzyszy depresji to niemoc, smutek, poczucie osamotnienia i brak siły na cokolwiek. Jak sobie radzić w takich sytuacjach? 

 

Od kobiet ciągle wymaga się tego, z czym próbujemy walczyć na tym portalu, czyli nieskazitelnego wyglądu. Dlatego kiedy wskutek choroby, udaru, czy wypadku nagle dzieje się z naszym ciałem, twarzą coś, czego nie da się ukryć pod makijażem, to bywa to powodem prawdziwych frustracji – bardzo często prowadzących do depresji. Tracimy wtedy ochotę do życia, idziemy na długie „chorobowe” i zrywamy wszelkie kontakty towarzyskie, bo nie chcemy, aby ktoś oglądał nasze nowe oblicze. Popadamy w depresję, ponieważ nie akceptujemy tego, co widzimy patrząc w lustro. Jednym słowem najchętniej zamknęłybyśmy się w czterech ścianach i leżąc w łóżku, skupiałybyśmy się na swoim nieszczęściu, spadając coraz niżej – w czarną otchłań, niszczącą nas od środka. Bo osoba dotknięta depresją, zwyczajnie nie ma ochoty żyć, nie widzi sensu życia -  a jedyne co dostrzega, to świat w ponurych barwach. I mimo złego samopoczucia, często nie chce skorzystać z pomocy. Dlatego w takich momentach to najbliżsi odgrywają kluczową rolę, ponieważ muszą nakłonić taką osobę do skorzystania z porady specjalisty i do podjęcia leczenia. Bo długotrwałe obniżenie nastroju, lęk, strach i niepogodzenie się z nową sytuacją, ze zmianą wyglądu – jest bardzo niebezpieczne i w konsekwencji może prowadzić do prób samobójczych.

 

Miejmy się na baczności

Tak jak już wspomniałam, przyczyny depresji są bardzo różne. Jednak kobiety mają dużą tendencję do załamywania się i popadania w tę chorobę, kiedy dzieje się coś nieodwracalnego z ich wyglądem - pojawia się bielactwo, łuszczyca, utrata włosów spowodowana chemioterapią, przewlekłe choroby skórne.  Ale to nie jedyne powody depresji. Bardzo często wywołuje ją silne, przykre przeżycie, takie jak śmierć najbliższej osoby, ale może też mieć ona podłoże genetyczne, hormonalne lub wynikać z zażywania niektórych leków. Co powinno nas zaniepokoić?

- długotrwały smutek

- wybuchy płaczu

- izolowanie się od otoczenia

- brak apetytu

- bezsenność lub zbyt długie spanie, w tym w ciągu dnia

- niemożność wykonania podstawowych czynności, takich jak zrobienie śniadania

Jeśli któreś z powyższych objawów utrzymują się przez kilkanaście dni, niezwłocznie powinniśmy skontaktować się z psychologiem lub psychiatrą. 

 

Choroba cywilizacyjna

Odpowiednia terapia pomoże nam na nowo dostrzec sens życia, zaakceptować zmiany w wyglądzie i pogodzić się z tym, co nas spotkało. Nakieruje nasze myśli na nowe – właściwe – tory.  Często jednak sama terapia psychologiczna nie wystarcza, a jedyną szansą na powrót do normalnego funkcjonowania jest leczenie farmakologiczne. Chory musi dać sobie też czas, ponieważ efekty nie będą natychmiastowe. Potrzeba kilkunastu dni, aby leki zaczęły działać. Warto podkreślać, że depresja to nie jest choroba, której należy się wstydzić! Wciąż pokutuje w nas przeświadczenie, że nie wolno przyznać się do depresji, do wizyt u psychologa, bo ktoś pomyśli, że jesteśmy nienormalni. Najwyższy czas skończyć z takim średniowiecznym myśleniem! Szacuje się, że w Polsce z depresją boryka się aż milion osób, a liczba ta stale będzie rosnąć. Bo depresja stała się chorobą XXI wieku! Światowa Organizacja Zdrowia podaje, że w 2020 roku, znajdzie się ona na drugim miejscu, na liście najczęstszych przyczyn śmierci. Dlatego tak ważne jest uświadamianie ludziom, że depresję trzeba leczyć, tak jak każdą inną chorobę! Dużą rolę odgrywają tutaj kampanie medialne, takie jak ta ostatnia – „Twarze depresji. Nie oceniam. Akceptuję”, w której osoby ze świata show biznesu, przyznały się do tego, że zmagały się z depresją i opowiedziały o procesie wychodzenia z choroby. Bo depresja dopada wszystkich – niezależnie od wykształcenia, wykonywanego zawodu czy statusu materialnego. I tylko od nas zależy, jak szybko udamy się po pomoc i wrócimy do dawnego życia. A im szybciej to zrobimy, tym lepiej!

 

nie musisz być idealną,
żeby być piękną!

Ewelina Kopic

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - politykę prywatności. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Zgadzam się