Photo credit: kndynt2099 / Foter / CC BY-SA Photo credit: kndynt2099 / Foter / CC BY-SA

O zazdrości pisaliśmy już wcześniej. Czytając jednak Wasze maile widzimy, że problem jest niestety ogromny i coraz więcej kobiet nie potrafi żyć bez porównywania się z innymi... Bo "sąsiadka ma lepszą pracę niż ja" a "nogi koleżanki są zgrabniejsze od moich". Znacie to? Znamy chyba wszystkie... Malwina Huńczak, nasza fantastyczna pani psycholog, wzięła temat pod lupę. Oto pierwsze wnioski, a do tematu z pewnością będziemy wracać!

 

Czym jest zazdrość?

Zazdrość to ogromna siła i każdy z nas od czasu do czasu odczuwa  w życiu jej gorzki smak. Rzadko jednak przyznajemy się do tego uczucia przed innymi i samym sobą. Postrzegana jest bowiem jako słabość i coś wstydliwego. Ma dwa oblicza: może motywować do twórczych działań albo niszczyć nasze życie, związek i kontakty z ludźmi. Odrobina zazdrości, tzw. zdrowa zazdrość jest emocją naturalną i często potrzebną. Sygnalizuje bowiem, że nie chcemy utracić jakichś cennych dla nas zasobów albo że w związku zależy nam na partnerze. Problemem staje się zazdrość chorobliwa, która w psychologii nosi miano zespołu Otella i polega na nieuzasadnionych urojeniach niewierności. Intensywniejsza forma zazdrości to zawiść, w której pojawią się pragnienia, aby pozbawić kogoś czegoś co sami chcielibyśmy posiadać. Zazdrość powoduje, że na przykład chciałabym być tak zgrabna jak moja koleżanka. Zawiść jest znacznie bardziej destruktywną emocją i skutkuje tym, że cieszę się gdy ta koleżanka złamie nogę.  

  

Czy zazdrość należy w sobie zwalczać?

Żyjemy w świecie, w którym coraz częściej miarą sukcesu są takie przymioty jak: piękno, młodość, bogactwo, powodzenie. Media przypominają nam na każdym kroku o sukcesach innych. Na portalach społecznościowych możemy zobaczyć czyjeś drogie auto, egzotyczne wakacje i udane życie rodzinne. Często trudno jest nie odczuwać zazdrości w takich okolicznościach. Uruchamia się wówczas proces porównań do innych, który sam w sobie nie jest negatywnym mechanizmem. Porównania mogą nam pomóc w ściślejszym  zdefiniowaniu siebie albo zmotywowaniu się do działań. Problemem jest jednak fakt, że gdy porównujemy się z innymi, to zawsze znajdzie się ktoś kto ma więcej i lepiej, niejednokrotnie mniejszym nakładem pracy i wysiłku. Stąd już prosta droga do smutku, frustracji, złości i zaniżonego poczucia własnej wartości. Jak w takim razie cieszyć się z tego co mamy? Jak docenić siebie i nie pozwolić, żeby zazdrość nie wpływała na nas negatywnie?

 

Skoncentruj się na sobie 

Analizowanie tego co mają inni, a czego nie mam ja powoduje, że marnujemy swoją cenną energię i czas, które moglibyśmy spożytkować na sprawy bardziej nam służące. Jak w takim razie spowodować aby uczucia zazdrości były słabsze i gościły w naszym codziennym życiu jak najrzadziej? Zamiast konfrontować się z innymi, zacznij się porównywać sam ze sobą, pomyśl o tym jaki jesteś teraz w porównaniu do siebie sprzed roku bądź kilku lat. Czy są rzeczy, na które nie odważyłbyś się kiedyś, a które robisz teraz? Czy osiągnąłeś coś ważnego dla siebie, czego może dotychczas nie doceniałeś, bo porównywałeś się z innymi i Twoje osiągnięcie wydawało Ci się mało ważne?  Z pewnością uczucia zazdrości albo porównywanie się do innych będzie powracać. Zaakceptuj, że jest to naturalne, ale nie pozwól aby te uczucia Cię blokowały. Wracaj jak najczęściej do tego co Ty masz w swoim życiu, z czego się cieszysz i co jest ważne dla Ciebie.

 

Inspiruj się 

Jeżeli istnieje ktoś kto jest dla Ciebie autorytetem w danej dziedzinie, to postaraj się zainspirować osiągnięciami tej osoby. Jeśli to osoba z Twojego otoczenia, to zwalczanie jej i niechęć nie przyniosą Tobie niczego dobrego. Postaraj się poszukać w tej relacji siły i motywacji dla siebie. Zamiast widzieć przepaść, poszukaj mostu, który mógłby Cię zaprowadzić do podobnego miejsca. Skoro ta osoba odnalazła drogę do sukcesu, do tego żeby bardziej być albo więcej mieć, to jest szansa, że Tobie też się uda. Istnienie kogoś inspirującego pomaga w poszukiwaniu sposobów osiągnięcia własnych celów. Można czerpać z doświadczenia takiej osoby, jej sukcesów i porażek. Od kogoś takiego możesz się wiele nauczyć i uzyskać pomoc w odnalezieniu swojej drogi.

 

Wzmacniaj poczucie własnej wartości

Nadmierna zazdrość o to co mają inni wynika często z zaniżonej samooceny, z negatywnego nastawienia do siebie, innych osób i świata. Jeśli moje poczucie wartości jest wysokie i stabilne, to obecność osób, które osiągnęły sukces nie powoduje, że czuję się źle. To, że moja koleżanka jest ładna i mądra nie ujmuje przecież niczego w mojej osobie. Jeśli ja sama akceptuję siebie i jestem z siebie w miarę zadowolona, z tego co posiadam, co do tej pory osiągnęłam, to obecność szczęśliwych osób w moim otoczeniu nie spowoduje mojego gorszego samopoczucia. Nawet jeśli dana osoba ma coś, czego nie mam ja, to nie będę się wówczas na tym koncentrować. Taka refleksja zajmie mi co najwyżej chwilę, bo ciężar mojej uwagi będę szybko przenosić na moje mocne strony. Częste docenianie siebie skutkuje tym, że jesteśmy coraz bardziej szczęśliwi z tym co mamy, a sukcesy innych nie powodują w nas ograniczeń. Koncentracja na swoich wadach i brakach skutkuje blokowaniem własnych możliwości rozwoju.

 

Szukaj swojej drogi 

Zdarza mi się słyszeć: „Dlaczego komuś tak dobrze poukładało się życie, a mnie nie?”, „Dlaczego ja zarabiam mniej, mam mniej, nie stać mnie na wiele rzeczy, a ktoś ma więcej i lepiej?”. Pewnie każdemu z nas zdarzają się podobne dni kiedy w głowie pojawiają się myśli, że świat nie jest sprawiedliwy, a my zasługujemy na więcej. Pomyśl wówczas, że jesteś teraz w określonym punkcie i dokądś zmierzasz. Z pewnością masz jakieś cele, marzenia, oczekiwania. Nie wiesz jednak co Cię czeka i na wiele spraw nie masz wpływu. Podobnie jest z osobami, którym czasem zazdrościsz i chciałbyś zamienić się z nimi miejscami. Nie wiesz dokąd zmierza ich życie. Karty potrafią się odwrócić bardzo szybko. Jaki jest więc sens zazdroszczenia innym skoro wszyscy nie jesteśmy pewni tego co spotka nas jutro? Może lepiej cieszyć się tym co mamy dziś, nawet jeśli na daną chwilę wydaje się nam, że mamy niewiele?    

 

 

 

nie musisz być idealną,
żeby być piękną!

Ewelina Kopic

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - politykę prywatności. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Zgadzam się