Piękne Bestie

Autor:
Photo credit: almyki / Foter / CC BY Photo credit: almyki / Foter / CC BY

Znacie ten dowcip jak to Pan Bóg stworzył Adama i Ewę? Najpierw z gliny ulepił Adama. Wyszedł „boski”. Pan Bóg tak się swoim dziełem zachwycił, że postanowił dolepić mu towarzyszkę. Lepił i lepił i wciąż coś z nią było nie tak. Jakaś koślawa taka, tu za grubo, tam za chudo, za krótko, za długo... W końcu Pan Bóg spojrzał zrezygnowany na swoje dzieło i powiedział: „Trudno. Będzie się malować”.

 

Ten, który wymyślił taki dowcip, nie chciał powiedzieć, że kobiety są brzydkie a to, że nie widzą swojego piękna. Albo inaczej – nie akceptują siebie. Chcecie dowodów? Proszę.

Marka Dove poprosiła Polki aby wypowiedziały się w temacie piękna. Także swojego. Jedynie 6 proc. zapytanych Pań uważa się za piękne. 59 proc. Polek o swojej urodzie mówi "przeciętna".

I w sumie w pierwszym odruchu chciałam gromami walić w, nazwijmy to „przesadną skromność” Polek, ale jak się tak zastanowić... No cóż, i w moim przypadku czterech liter nie urywa. Dobra, obiektywnie. Mam ładne włosy – prezent od Bozi. Mięśnie na rękach i udach mam coraz fajniejsze – prezent od siebie. Paznokcie swoje lubię – to od mamy. No, ale żeby tak powiedzieć... o sobie... że piękna... Pomyślą przecież, że nienormalna. Że zadufana. No że durna baba! Patrzcie jakie nogi ma krzywe!

Na kobiety, które nie mają wątpliwości co do swoich atutów, albo nie przejmują się ich brakiem, patrzymy krzywo. Zostałyśmy wychowane w przekonaniu, że kobiecie nie wypada się afiszować z urodą. Wypada za to być skromną.

Kiedy słyszysz komplement, jakikolwiek, że masz ładną bluzkę, że ładnie się uczesałaś czy że lakier na Twoich paznokciach to ostatni krzyk mody, co wtedy odpowiadasz? Zakład o stówę, że większość z Nas odpowie – ładna bluzka: „eee daj spokój, stara szmata, na ciuchach kupiłam”, ładna fryzura: „no coś ty, tak na szybko namotałam coś”, modny lakier: „taaak? o, zobacz, tu już mi odprysnął”... Zgadłam?... A może wystarczy powiedzieć „dziękuję” i cieszyć się komplementem? Po co tłumaczyć się z tego, że coś Ci się udało albo, że masz dobry gust czy masz na sobie coś ładnego? Przecież to bez sensu. Z dobrych słów innych ludzi – tych szczerych – trzeba się cieszyć.

Ale wracając do meritum, nie wypada, to raz. Dwa, że przecież nie wyglądamy jak Pamela Anderson w „Słonecznym patrolu” czy „Żylecie”, a kolorowe okładki wmawiają nam, że to co pokazują to właśnie jest piękno. Nieprawdziwe (bo wyretuszowane), nierealne nawet (no na litość boską, naprawdę), ale piękne.

W ubiegłym roku serwis podróżniczy GirlsOnAMap przygotował ranking państw, w których żyją najatrakcyjniejsze kobiety. O zdanie w ankietach zapytał ponad 60 tysięcy turystów. Miejsce pierwsze – Norweżki. Miejsce drugie – Litwinki. Miejsce trzecie? POLKI! No chyba coś na rzeczy jest?

A co ciekawe, w tych samych, wspomnianych na początku tekstu badaniach, zapytane Polki mówią, że na piękno składa się kilka czynników. 28 proc. wymienia osobowość, 26 proc. sposób bycia, 24 dbanie o siebie. Ile wymienia urodę? 22 proc. To wszystko znaczy, że dla nas piękno to nie tylko gładka jak tafla twarz czy wyrzeźbiony brzuch, ale przede wszystkim wrażliwość, to co mamy do powiedzenia, to jakie jesteśmy „pod spodem”. Za tym idzie jeszcze jedna dobra wiadomość. Choć nadal nie mamy zbyt dobrego zdania o naszej urodzie, jest lepiej niż było. Dziś 6 proc. Polek uważa się za piękne, jeszcze niedawno tylko 4 proc. Małymi kroczkami nadchodzi nowe. Lepsze.

Naprawdę nie podobasz się sobie, nie zachwycasz się sobą? Wciągnij brzuch, wyprostuj plecy, pierś do przodu. Połóż jakąś zieloną maziaję z ogórków na twarz. Uśmiechnij się i wykrztuś to w końcu: jestem piękna. BO TAK! :)

I na koniec jeszcze taka myśl. Może zamiast biegać na odsysanie tłuszczu, liftingi i inne ingi, pójdziemy po prostu do okulisty? I taniej i zdrowiej...

 

 

nie musisz być idealną,
żeby być piękną!

Ewelina Kopic

Ta strona używa Cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania - politykę prywatności. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie. Zgadzam się